Start arrow Dzień po dniu arrow 01 października 2007 - poniedziałek - 4M 21D

Migawki

Nadzieja to plan, on ziści się nam...
Raz, Dwa, Trzy

 

 
 
01 października 2007 - poniedziałek - 4M 21D Drukuj

Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek...Kochani, dzisiaj stosujemy małe oszustwo, ale mamy nadzieję, że uśmiechy Huby Wam to wynagrodzą: publikujemy zdjęcia przygotowane do poprzednich aktualizacji, a z braku czasu ich dotąd nie zamieściliśmy. Szkoda by jednak było, by nie ujrzały światła dziennego (lub raczej monitorowego :-) ). Obok - najstarsze jeszcze z 12-09.
Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek...

Aaa, kosmici atakują!!Aaa, kosmici atakują!! 20-09. Chłopaki często leżą w łazience obok siebie: Huba wpatrzony w Kacpra jak w obrazek, Kacperek dość naturalnie odpowiadający sympatycznym uśmiechem (niezbyt długo, trzeba się przecież zająć sprawdzaniem jakości połączeń stawowych i giętkości tego malucha).

Czarodziejka MariaSeria działkowa, 22-09. Czarodziejka Maria, nasza ulubiona sąsiadka, czaruje się nawzajem z Hubą. Jej uśmiech działa na chłopaków skutecznie.

Ładne kwiatkiA te czerwone kwiatki to są najpiękniejsze...

Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?Hubuś od jakiegoś czasu stosuje "znaczące" minki. Języczek trenuje od dawna, teraz doszły do repertuaru same usteczka. Ma się wrażenie, że patrzy w sposób porozumiewawczy.

Fajny film wczoraj widziałem. Momenty były...Fajny film wczoraj widziałem. Momenty były...

A to ci historia...Huba w pełnej okazałości (która na zdjęciu wygląda nieco okazalej, niż w rzeczywistości). Słodkie fałdeczki, na szczęście do Damianka-Obwarzanka - towarzysza szpitalnej niedoli jeszcze Mu daleko :-)

Grunt to dobra motywacja.Nie lubię leżeć na brzuchu... ale ta piłka jest całkiem interesująca. Grunt to dobra motywacja.

Pierwsze jabłuszko - fujMoje pierwsze jabłuszko. I pomyśleć, że na coś takiego poleciał Adam. Okropność.

A poważnie - smakoszem Huba chyba nie będzie. Pamiętamy, że Kacper zachwycał się każdym nowym smakiem, trzymał buzię "w ciup", żeby na dłużej ten smak zatrzymać. Huba wyraźnie zrażony do instytucji łyżeczki (lekarstwa), nawet inny kształt smoczka przyjmuje z rezerwą. Przecierki - nawer te gerberowskie roztarte na taką miazgę, że już bardziej nie można - wywołują ksztuszenie (obce ciało). Pocieszające - tzw. kupny soczek z butelki z typowym smoczkiem jest przyjmowany nawet z zainteresowaniem. Może coś jeszcze z niego wyrośnie :-) Ciekawe tylko, jak będzie jadł zupki. Przez słomkę?

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nowe komentarze

Podziękowania

Dziękujemy wszystkim za maile, dobre słowo i deklaracje pomocy.
Każde dobre słowo ogrzewa nasze serca.
Przepraszamy, że na razie nie odpowiadamy, nie starcza nam najzwyczajniej czasu.
Postaramy się to nadrobić wkrótce.

Gościmy

Odwiedza nas 29 gości

Szukaj w serwisie



© 2012 Hubuś Śliwiński
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
This template is based on the Template Design by funky-visions.de