|
10-10. Hubuś skończył 5 miesięcy! Dostał w prezencie dobre wieści z USG: wodniak pomniejszył się o kolejny 1 cm i ma teraz 5-6 mm!! Jest poprzerastany strukturami błoniastymi, ale to nie powinno mu przeszkadzać w kolejnym wchłanianiu. Układ komorowy bez zmian, KBL 31mm, KBP 25 mm, ale wyraźnie się poszerza i obie komory wyglądają coraz bardziej symetrycznie. Komora II 14 mm, jak poprzednio. kolekcja płynu za uchem zmienna, ale raczej niewielka. Za 3 tygodnie kolejne USG, Pani Doktor myśli powoli o przestawieniu zastawki na mniejsze ciśnienie otwarcia, ale jednocześnie nie chce zrobić falstartu i prowokować wodniaka ani innego licha. Cieszymy się tymczasem z postępów.
10-10.Druga wizyta na basenie, pierwsze nurkowanie. Huba w dalszym ciągu wykazuje umiarkowany brak entuzjazmu, jednak są chwile, gdy objawia zainteresowanie. Ze względu na USG nie mogliśmy skorzystać z indywidualnej lekcji. Nadrobimy za tydzień.
Oczywiście bez kaczuszek basen byłby nudny...
Ja pływam!
Chlapanie jest fajne, ale co robi ta woda na mojej twarzy?!
Leżę sobie na Mamie i całkiem mi dobrze.
A tu dołączył do nas Kacperek. Czyż nie wyglądamy kosmicznie?
Huba podparł się w boki jak basza, Kacper z Mamą nieźle się bawią.
Kacperek na swoich zajęciach. Przez cały czas rozsadza go energia. Serce rośnie, jak się patrzy na takie szkraby.
W trakcie, gdy Huba się relaksował na ramieniu Mamy, Kacper rzucał się do wody i zaliczał rundki z wyspy do brzegu i z powrotem. To jakieś 1,5 m, ale to więcej niż on sam mierzy (ok. 1 m). Skakał tak szybko, że nie zawsze zdążaliśmy go od razu popchnąć w stronę brzegu. Kacper oczywiście niezrażony wyłaniał się w końcu z wody z poczuciem błogiego szczęścia na twarzy.
Artykuł wprowadzamy we wtorek 17-10, ale i zdjęcia i wiadomości są praktycznie z 10-10, stąd wsteczny tytuł...
|