|
|
Cześć, nazywam się Hubert Jan Śliwiński i wygrałem walkę o życie.Urodziłem się 10 maja 2007 roku o 01:10 w nocy w Gdańsku. Niestety w trakcie porodu wystąpił silny krwotok w mojej głowie i zaczęła się walka o moje życie. Lekarze nie dawali mi szans na przeżycie, tym bardziej na zdrowie, ale ja się nie dałem i z Bożą pomocą, wspomaganą Waszą modlitwą, stał się cud. Żyję i mam szansę żyć normalnie. W wyniku ewolucji krwotoku wystąpiły powikłania i wdało się wodogłowie. Przeszedłem kilka operacji, a w głowie mam wszczepioną zastawkę, dzięki której mogę żyć i mam się całkiem dobrze. Te strony opowiadają moją historię, historię choroby, z którą się zmagam, miłości moich Rodziców i Rodziny, moich postępów, radości i smutków. Zapraszam, odwiedzaj mnie!
|
|
10 sierpnia 2007 - piątek - dzień 93 - skończyłem 3 miesiące |
|
|
Dzisiaj są moje urodzinki! Małe, bo zaledwie, ale i aż skończyłem dzisiaj 3 miesiące. Kwartał.
Wydaje się, że wieki temu nie dawano mi szans na życie ale... żyję wbrew i na przekór i cieszy mnie to życie wielce. Uśmiecham się do niego zawsze chętnie i pomimo bólu i przeciwności, które mnie spotykają, nie daję się. Dziękuję wszystkim, którzy się za mnie modlili lub chociaż ciepło kibicują. To dzięki Wam to życie jest piękniejsze. Czuję to na sobie i daje mi to siłę. To Boże Światełko, które mi błyszczy. To, że żyję, to cud i wiem, komu to zawdzięczam. Samo życie to cud, a cud, że się żyje, to podwójny cud :-) Dziękuję i Bóg zapłać! Hubert Jan Śliwiński vel. Hubuś, Huba, Hubasek, Huborek Głodomorek, Hubba - Bubba i kilkanaście rzadziej używanych aliasów.
|
Więcej na stronie Dzień po dniu. Zobacz również, jak to się zaczęło:
|
|
|
|
Cud się staje
Cud się staje! Walka o życie została wygrana! Huba rozwija się świetnie. Dziękujemy wszystkim za dobre słowo i modlitwę! Bogu dziękujemy za każdy dzień i za to, że wysłuchał nasze prośby.
Kibicujemy
Trzymamy kciuki za dzieciaki:
Hubert Jan
Hubuś otrzymal drugie imię: Jan. Imię Jan, znaczące z hebrajska "Bóg okazał miłosierdzie. Bóg jest łaskawy." jest adekwatne do tego, co otrzymaliśmy z Bożej Łaski. Dziękujemy tym za wstawiennictwo i opiekę Ojca Świętego Jana Pawła Wielkiego, któremu obok Matki Boskiej zawierzyliśmy Hubusia.
Podziękowania
Dziękujemy wszystkim za maile, dobre słowo i deklaracje pomocy. Każde dobre słowo ogrzewa nasze serca. Przepraszamy, że na razie nie odpowiadamy, nie starcza nam najzwyczajniej czasu. Postaramy się to nadrobić wkrótce.
Odwiedzajcie mnie
Proszę odwiedzajcie mnie tutaj. Sukcesywnie Rodzice uzupełniają przeszłe i dopisują aktualne informacje i zdjęcia. Cud się zaczął i mój stan, upór i walka zaczynają owocować. Dziękuję za Wasze modlitwy! Hubert Jan
Gościmy
Odwiedza nas 30 gości
|
|