|
W czwartek rozłożyliśmy tory i zbudowaliśmy mega tor wokół słupa w saloniku. Chłopaki ostro pracowali, powstały nie tylko tory, ale i stacja z peronami. Poszły w ruch praktycznie wszystkie klocki :-) Do pełni szczęścia i rozwinięcia skrzydeł brakuje jeszcze kilku odcinków torów, ale złożyliśmy już zamówienie do Św. Mikołaja na uzupełnienie kompletu :-)
Hubuś bardzo lubi czynności manualne, klocki to jedna z bardziej ulubionych czynności. Najbardziej lubi wkładać ludziki do samochodów i wagoników. Ostatnio zdziwiliśmy się, gdy przyniósl duży samochód z którego wysypały się... wyschnięt kawałki z kolacji - karmił chlebem kierowcę albo robił zapasy na zimę ;-).
Huba, jak widać na zdjęciach - z dydusiem, wciąż nie czuje się zbyt dobrze i lekko gorączkuje. Ostry katar. Bidulek, od paru dni mamy pół łobuziaka. Ale mówi STOP choróbskom!
Kacperek już w pełni formy, ale do końca tygodnia nie chodzi do przedszkola.
|