Start arrow Dzień po dniu arrow Katarsis

Migawki

"Proście, a będzie Wam dane...."
Prosimy o łaskę życia dla Hubusia i cud jego uzdrowienia.
 
 
Katarsis Drukuj

Pora jest jak najbardziej katarowa. Od małych kilku tygodni, jak nie jeden, to drugi, przechodzą "katar-sis". Od czasu, do czasu przy asyście Rodziców. Ostatnio jednak ten katar przeradza się w kaszel, mamy więc w nocy pełne stereo. Bidulki, płucka niemal wypluwają. Jakoś to trzeba przejść, a co się Chłopaki podleczą, to Kacperek przywlecze coś z przedszkola.

Lecą więc ostatnio na syropkach, witaminkach i ze zgrozą konstatujemy, że już się nawet potrafią upomnieć o swoje. Ostatnio Kacperek w aptece na cały regulator zawołał:
"Ale Mamo, ale Mamo! KUP MI babkę lancetowatą!"
Lekomania power ;-) Hania szybko zmyła się z apteki udając, że nic się nie wydarzyło, aptekarka jednak patrzyła dosyć podejrzliwie. Cukiereczki? O czekoladki jak do tej pory w sklepie się nie upominał.

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nowe komentarze

Podziękowania

Dziękujemy wszystkim za maile, dobre słowo i deklaracje pomocy.
Każde dobre słowo ogrzewa nasze serca.
Przepraszamy, że na razie nie odpowiadamy, nie starcza nam najzwyczajniej czasu.
Postaramy się to nadrobić wkrótce.

Gościmy

Szukaj w serwisie



© 2010 Hubuś Śliwiński
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
This template is based on the Template Design by funky-visions.de