Start arrow Dzień po dniu arrow Mikołajki

Migawki

"Proście, a będzie Wam dane...."
Prosimy o łaskę życia dla Hubusia i cud jego uzdrowienia.
 
 
Mikołajki Drukuj

MikołajkiTen dzień lubią dzieciaki, oj lubią. Od samego rana niespodzianki. A to czekoladowe Mikołajk, a to płyty z Margolcią, a to ranna wizyta Babci Mirki, która sprawiła chyba najwięcej radości.

Niestety po godzinie 10 padł nam Kacperek - złapał znów bardzo wysoką gorączkę - zapadła więc decyzja, że na Mikołajki w Wejherowie pojedzie delegacja Huba i Mama. Po drzemce jednak Kacper nabrał znów wigoru i długo przekonywał, że "już  czuje się dobrze i właśnie wyzdrowiał". Faktycznie temperatura spadła, widać też było, że mocno, mocno chce się pojawić na uroczystości. Zmiękliśmy, endorfiny to przecież dobre lekarstwo.

U Chrzestnych Hubusia swoje imieniny obchodził również Mikołaj. Mały zjazd rodzinny. Jak zwykle wesoło, a Chłopaki w swoim żywiole, w zasadzie, to prawie ich nie było. Dorwali się jak do kolekcji samochodów Mikołaja, tym razem brumał również Huba.

Od początku grudnia Kacperek ostro trenuje kolędy - powyciągał płyty, śpiewa razem z nimi, trenuje piosenki z przedszkola - ma wystąpić w Jasełkach, w których oprócz kolęd ma całkiem trudny wierszyk do wyrecytowania. Atmosfera robi się więc świąteczna. 

Chłopaki zatopieni w torbach z prezentami.Oczywiście pierwsza fala prezentów zasyciła Chłopaków tak, że już stosunkowo niewiele ze stołu zajadali. Ale największa orgia miała dopiero nadejść.

To się nazywa Adwent? Ten domek wypełniony jest po brzegi słodyczami!Chrzestni Kacperka pojawili się nieco później i wnieśli nie małe adwentowe kalendarzyki a... domisko z 24 szufladkami po brzegi wypełnionymi czekoladkami, lentilkami, cukierkami, gumami do żucia... To jest Adwentowe, postne rozpasanie. Chłopaki nie zjadają tyle słodyczy przez cały rok, co w Adwencie! Rzucili się zwłaszcza na lentilki. Machnęłiśmy już na to ręką, niech tam, w końcu Mikołajki nie są 365 dni w roku ;-). Po 2 dniach już względnie obojętnie reagują na domek :-) A ten kusił sprawdzeniem, co w każdej z szufladek się kryje. Przetrenował też pamięć, który numerek najsmaczniejszy:-).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nowe komentarze

Podziękowania

Dziękujemy wszystkim za maile, dobre słowo i deklaracje pomocy.
Każde dobre słowo ogrzewa nasze serca.
Przepraszamy, że na razie nie odpowiadamy, nie starcza nam najzwyczajniej czasu.
Postaramy się to nadrobić wkrótce.

Gościmy

Odwiedza nas 10 gości

Szukaj w serwisie



© 2010 Hubuś Śliwiński
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
This template is based on the Template Design by funky-visions.de