Start arrow Dzień po dniu arrow Pierwszy bałwan

Migawki

Dzisiaj miałem sen, Hubert z Kacperkiem grają w piłkę nożną...
Strzelili mi 3 gole.... 
 
 
Pierwszy bałwan Drukuj

Przygotowanie do Mikołajek Kacper ze śnieżną brodą.Zasypało, zawiało. Zima :-). Dzisiaj pogoda była... dziwna. Czasami ostro śnieżyło, niebo zasnute i ciemne, by za chwilę pojawiło się piękne słońce i bezchmurne niebo. Napadało jednak na tyle dużo, że powstał dzisiaj pierwszy bałwan w tym roku! Nich żyją bałwany! Oby tylko takie można było spotykać ;-)

Kacper wymęczył, by ulepić "chociaż takiego tyciego bałwanka". Powstał całkiem spory, nawet ręce z galęzi miał, tylko marchewki w poblizu nie było... Kacper zachwycony, Huba był już lekko padnięty i umiarkowanie dał się porwać białemu szaleństwu. W drodze powrotnej rozhulała się śnieżyca, a Huba zasnął w wózku. Nim dotarlismy do domu, wyglądał niemal jak bałwanek, tylko twarz, na której stopniał śnieg była widoczna :-).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Nowe komentarze

Podziękowania

Dziękujemy wszystkim za maile, dobre słowo i deklaracje pomocy.
Każde dobre słowo ogrzewa nasze serca.
Przepraszamy, że na razie nie odpowiadamy, nie starcza nam najzwyczajniej czasu.
Postaramy się to nadrobić wkrótce.

Gościmy

Odwiedza nas 19 gości

Szukaj w serwisie



© 2010 Hubuś Śliwiński
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
This template is based on the Template Design by funky-visions.de