|
Dziś są moje URODZINY. Skończyłem 2 latka. Mama mówi, że jestem solenizantem. Od rana dostaję prezenty i dzieją się rzeczy SPECJALNIE dla mnie. Nawet Kacperek jest miły. Nie jestem przyzwyczajony, że mój brat mi ustępuje, więc czuję się trochę niepewnie, ale podoba mi się. To jest mój tort, a dwie świeczki wiezie pociąg. Uwielbiam pociągi.
Dzisiaj w naszym ulubionym Jakubku dziecięca Msza Św. była odprawiana za mnie. Wszyscy się modlili za mnie i moją Rodzinkę. Mama mówi, że to ważne, chociaż dla mnie najważniejsze było to, że stałem na podium przy mikrofonie!! Tak jak Kacper. I tańczyłem, i pokazywałem, i klaskałem w czasie piosenek. A mama z tatą to chyba się cieszyli jeszcze bardziej niż ja. Na koniec dostaliśmy od księdza obrazki z Matką Boską Oliwską, a od Cioci i Wujka jeszcze jedną torbę z prezentami. Od rana wszyscy życzą mi przez telefon, żebym się zdrowo chował. Uwielbiam bawić się w chowanego! Ale co do tego ma zdrowie? Chyba to, że jak jestem chory, to nie bardzo chce mi się bawić... Tak, jak wczoraj, gdy złapała nas grypa żołądkowa. Tylko Kacper się teraz trzymał, bo przechodził to parę dni temu. Mama mówi, że pewnie przyniósł zarazki z przedszkola. Ciekawe jak, może w kieszeni? Przez to wszystko przy dmuchaniu świeczek byli tylko mama, tata i Kacper. Ale i tak było wesoło.
Dziękuję wszystkim za życzenia i maile. Za kibicowanie. Czasami mama mówi mi, kto mnie kocha i wymienia bardzo dużo imion. I że dużo osób się za mnie modli i trzyma za mnie kciuki. Jest mi wtedy baardzo miło (chociaż kciuki umiem sam trzymać). Dziękuję, że jesteście ze mną.
|